Humor, dowcipy, żarty, kawały





Menu


























































































































15 losowych żartów na Dzień Dobry


Pewnego dnia Albert Einstein realizował czek w banku. Po powrocie do samochodu stwierdził brak pozostawionej na siedzeniu jesionki. W mig otoczyło go grono gapiów.
- To pańska wina! - odezwał się jeden z nich - Nie pozostawia się tak lekkomyślnie płaszcza w samochodzie.
Drugi orzekł:
- To raczej wina szofera, który nie zwrócił uwagi na nie domknięte drzwiczki...
- Co tam szofer! - wtrącił trzeci - Portier bankowy winien był zauważyć uciekającego z płaszczem złodzieja!
- Tak jest! - westchnął na koniec znakomity fizyk - My trzej ponosimy winę... Niewinny jest jedynie złodziej, bo musiał, biedaczysko, zarobić parę groszy na chleb powszedni.
Kawał z kategorii: Szmonces
Dowcip numer: 5995
*******************************************************
Husaria to ciężka jazda z piórami na przełomie XVI i XVII w.
Kawał z kategorii: Humor z zeszytów
Dowcip numer: 2889
*******************************************************
Dotykanie towaru i personelu wzbronione.
Kawał z kategorii: Graffiti
Dowcip numer: 2340
*******************************************************
Jeśli podzielimy graniastosłup wzdłuż przekątnej podstawy, to otrzymamy dwie trumny.
Kawał z kategorii: Humor z zeszytów
Dowcip numer: 3523
*******************************************************
kucharz jak rura
Kawał z kategorii: Gra półsłówek
Dowcip numer: 1240
*******************************************************
Podczas Świąt Jasio woła do mamy:
- Mamo, mamo, choinka się pali!
- Nie mówi się pali, tylko świeci - poucza go mama.
- Mamo, mamo, firanki też się świecą!
Kawał z kategorii: O Jasiu
Dowcip numer: 4628
*******************************************************
Mąż do żony:
- Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól".
Kawał z kategorii: Małżeństwo
Dowcip numer: 4273
*******************************************************
Ludzie ginęli z mrozu i innych chorób zakaźnych.
Kawał z kategorii: Humor z zeszytów
Dowcip numer: 3345
*******************************************************
Czterech Żydów spotyka się na giełdzie w Kijowie. Po przywitaniu rozpoczynają się przechwalać:
- Ja wczoraj rozmawiałem z policmajstrem.
- Policmajster... policmajster! Też mi dygnitarz! - lekceważąco krzywi się drugi - Ja gościłem naczelnika powiatu.
- Co tam naczelnik powiatu! - mówi trzeci - Ja byłem w gabinecie rzeczywistego radcy stanu.
- To wszystko nic! - powiada czwarty - Ja dzisiaj rano rozmawiałem z samym gubernatorem, grafem Ignatiewem.
Trzej pozostali słuchacze nie mogą wyjść z podziwu:
- Aj, aj, aj! Z samym grafem Ignatiewem! I co on ci powiedział?
- A co miał powiedzieć? "Paszoł won, jewrej!"
Kawał z kategorii: Szmonces
Dowcip numer: 6057
*******************************************************
DOŻYŁKI 2000 - święto narkomanów.
Kawał z kategorii: Graffiti
Dowcip numer: 2084
*******************************************************
Komputerowiec podrywa dziewczynę:
- Chcesz herbaty?
- Nie.
- Kawy?
- Nie!
- Hm, może wódki?
- NIE!!!
- Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują...
Kawał z kategorii: Informatycy
Dowcip numer: 3591
*******************************************************
Nam myśleć nie kazano.
Kawał z kategorii: Graffiti
Dowcip numer: 1757
*******************************************************
Siedzi facet nad przeręblem i łowi ryby. Podchodzi do niego drugi i mówi:
- Nic pan tu nie złowi.
- A pan skąd wie?
- Bo jestem kierownikiem tego lodowiska!
Kawał z kategorii: Humor
Dowcip numer: 2732
*******************************************************
Nie ma balu bez metalu.
Kawał z kategorii: Graffiti
Dowcip numer: 2175
*******************************************************