Humor, dowcipy, żarty, kawały





Menu


























































































































15 losowych żartów na Dzień Dobry


W domu Stalina światło zapalało się i gasło równocześnie we wszystkich pokojach. Z zewnątrz nie można było ustalić, w którym pokoju znajduje się generalissimus. Znajdowało się tam kilka identycznych pokoi, urządzonych bardzo skromnie: biurko, łóżko, krzesło. Nikt nie wiedział, w którym z nich Stafin w danej chwili pracuje, a w którym będzie spał. Mieszkanie to oddzielały od reszty świata opancerzone drzwi, w których znajdowało się niewielkie okienko, służące do przekazywania posiłków. Chyba żaden więzień na świecie nie znajdował się w takiej izolacji, jaką sam sobie narzucił Stalin.
W domu tym mieszkał - i miał dostęp do wydzielonych pokoi - młody agent ochrony, pełniący funkcję ordynansa. Wycierał kurze, czyścił obuwie, w ogóle utrzymywał porządek w tych więzienno-spartańskich pomieszczeniach. W przypływie pobożnego uwielbienia, młody ordynans pomyślał, że, mimo iż stara się chodzić jak najciszej, musi z pewnością budzić wodza stukotem swych wojskowych butów. Kupił więc za własne pieniądze domowe pantofle. Ale wydało mu się, że i one zanadto hałasują. Podszył je więc grubym suknem. Teraz stąpał cicho i bezszelestnie. Pewnego dnia Stalina obudziła cisza. Nie słyszał, jak co dzień, stukotu wojskowych butów, do którego przywykł, ale czuł, że ktoś chodzi po mieszkaniu. Odbezpieczył nagan, który zawsze trzymał pod poduszką i wówczas dostrzegł ordynansa, bezgłośnie poruszającego się po pokojach.
Następnego dnia poskarżył się Berii:
- Dlaczego on chodzi w kapciach, a nie w butach. Chce się cichcem podkraść, kiedy śpię...
Chłopca rozstrzelano za próbę zamachu na życie Stalina.
Pod koniec lat pięćdziesiątych matka owego żołnierza wystąpiła z prośbą o rehabilitację syna i przyznanie jej emerytury, stąd też cała sprawa wyszła na światło dzienne.
Kawał z kategorii: Stalin
Dowcip numer: 5788
*******************************************************
Moja teściowa ma zawsze mokro. Codziennie podlewam jej grób.
Kawał z kategorii: Graffiti
Dowcip numer: 1858
*******************************************************
Przed pójściem do wojska Baryka zakopał swój majątek wraz z żoną i synem w piwnicy.
Kawał z kategorii: Humor z zeszytów
Dowcip numer: 3180
*******************************************************
Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk...
Kawał z kategorii: Zajączek
Dowcip numer: 6768
*******************************************************
Grażyna różniła się od mężczyzny tym, że była kobietą.
Kawał z kategorii: Humor z zeszytów
Dowcip numer: 3291
*******************************************************
- Jak wyglada najdłuższa świnia świata, wyhodowana w Wąchocku?
- Ma 4 metry! (1m świni i 3m ogona) - Jak ja wyhodowano?
- Przywiązano za ogon i codziennie oddalano jej koryto o 0,5 m.
Kawał z kategorii: Wąchock
Dowcip numer: 6347
*******************************************************
Wpada zajaczek do lisiej nory i pyta:
- Jest ojciec?
- nie ma..
- Jest matka?
- nie ma..
- A chcecie w te rude ryje?!
Kawał z kategorii: Zajączek
Dowcip numer: 6756
*******************************************************
Epidemiologia:
- Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale trzeba skubańca w statystyce umieścić...
Akademia Medyczna w Gdańsku
Kawał z kategorii: Wykładowcy
Dowcip numer: 6706
*******************************************************
"Nóż na gardle wiązał nam wtedy nogi."
Kawał z kategorii: Komentarze sportowe
Dowcip numer: 3856
*******************************************************
London na kawie (wulkanolog.)
Kawał z kategorii: Gra półsłówek
Dowcip numer: 1270
*******************************************************
Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni:
- Mietek zjesz śniadanie?
A facet wali się w łeb i mówi:
- Mietek!!!
Kawał z kategorii: Głupie
Dowcip numer: 854
*******************************************************
Urzędniczka Urzędku Skarbowego do młodego przedsiębiorcy:
- Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?!
Kawał z kategorii: Fiskus - Urząd Skarbowy
Dowcip numer: 687
*******************************************************
Icek i Zbyszek idą na obiad. Z daleka zobaczyli że na stole czekają na nich dwie nierówne porcje. Zaczęli więc biec. Icek byl szybszy i bęc złapał większy tależ. Zadyszany Zbyszek podbiega i zaczyna swoje.
- Icek ale wy Zydzi to pazerna nacja i jaka nie wychowana. Tak sie przeciez nie robi. Zabrałeś większy tależ.
- Tak? A jak ty byś był pierwszy, to jaki byś wziął?
- Jak to, jaki? Mniejszy.
- No to przecież masz. O co ci chodzi?
Kawał z kategorii: Szmonces
Dowcip numer: 6034
*******************************************************
W związku z nowelizacją Kodeksu Pracy dotyczącą przerwy na odpoczynek, Twój telefon komórkowy będziemy wyłączać na 30 minut, co 4 godziny.
Kawał z kategorii: Śmieszne smsy
Dowcip numer: 6180
*******************************************************